Covidowe formalności i procedury już niektórych mocno denerwują. Chociaż wiele osób wróciło do podróży lotniczych, są też tacy, którzy próbują sprawdzić system na własnej skórze. Okazuje się, że to nienajlepszy pomysł. Jeden z pasażerów, który został przyłapany na belgijskim lotnisku w Zaventem z fałszywym testem PCR, został skazany przez sąd w Brukseli na rok więzienia i grzywnę w wysokości 8 tys. euro, czyli ponad 36 tys. złotych. To pierwszy taki wyrok w kraju.
Podrabianie testów to wielki problem w Belgii. I choć władze kraju informują, że za tego typu występki grozi kara pozbawienia wolności i wysoka grzywna, to jednak odważnych nie brakuje. Tylko między 25 kwietnia a 20 maja ponad 300 osób zostało przyłapanych z fałszywym testem.
Telewizja VRT poinformowała, że tym razem pasażer został skazany przez sąd w Brukseli na rok więzienia. Oprócz tego musi zapłacić grzywnę w wysokości 8 tys. euro. Sędzia był bardziej surowy niż prokuratura, która żądała sześciu miesięcy więzienia dla oskarżonego.
Polska znajduje się obecnie w strefie zielonej, dzięki czemu pasażerowie z naszego kraju nie muszą wykonywać testu czy poddawać się kwarantannie. Tanie loty do Belgii można znaleźć już od 105 zł w obie strony.